Procedury jako sposób zarządzania
Odpowiada



PYTANIE



W naszej szkole dyrekcja rozpoczęła wprowadzanie procedur jako sposobu zarządzania. Gdzie mogę szukać przepisów prawa regulujących tę kwestię?


W jednej z wprowadzonych procedur pod tytułem „Wewnątrzszkolna procedura organizowania zajęć dydaktyczno-wyrównawczych oraz zastępstw za nieobecnych nauczycieli” jest taki zapis: „W przypadku nagłych i krótkotrwałych nieobecności opiekę nad klasą wicedyrektor powierza dyspozycyjnemu nauczycielowi (w ramach 40 godzin pracy nauczyciela), który decyduje o sposobie organizacji zajęć”. Czy zapis ten jest zgodny z prawem?








ODPOWIEDŹ



Dyrektor szkoły w swoich działaniach powinien kierować się przepisami prawa oświatowego (prawo zewnętrzne) oraz prawem wewnętrznym stanowionym przez społeczność szkolną. Procedury szkolne są przykładem prawa wewnątrzszkolnego. Zawierają zapisane sposoby postępowania w określonych sytuacjach, ułatwiają podejmowanie decyzji (wiadomo, jak należy postąpić w danej sytuacji). Zasady opisane w procedurach szkolnych umacniają szkolną demokrację i zawsze odwołują się do prawa zewnętrznego (podstawy prawnej), procedury uszczegółowiają zapisy rozporządzeń i ustaw (przekłada się język prawny na prosty i zrozumiały dla społeczności szkolnej). Niektóre wprost wynikają z przepisów, na przykład procedura skreślenia ucznia z listy uczniów, inne mogą być tworzone wtedy, gdy społeczność szkolna (nauczyciele, uczniowie, rodzice, dyrekcja) uzna, że jest to potrzebne. Należy jednak zauważyć, że
prawo wewnętrzne nie może być sprzeczne z prawem zewnętrznym.
W przyjętej przez szkołę procedurze zapis: „W przypadku nagłych i krótkotrwałych nieobecności opiekę nad klasą wicedyrektor powierza dyspozycyjnemu nauczycielowi (w ramach 40 godzin pracy nauczyciela), który decyduje o sposobie organizacji zajęć” jest w mojej opinii sprzeczny z ustawą Karta Nauczyciela.


Uzasadnienie


Zastępstwo za nieobecnego nauczyciela jest rodzajem zajęć dydaktycznych wykraczających poza ustalone pensum. W takim przypadku dyrektor szkoły powinien potraktować je jako zastępstwo doraźne płatne, a nie jako inne czynności wynikające z zadań statutowych (czytaj zajęcia bezpłatne). Warto zapoznać się z art. 42 Karty Nauczyciela, z którego wynika, iż tygodniowy obowiązkowy wymiar godzin zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych prowadzonych bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz przez nauczycieli zatrudnionych w pełnym wymiarze zajęć wynosi odpowiednio dla nauczycieli
18 godzin, wychowawców świetlicy szkolnej
26 godzin, nauczycieli przedszkoli
25 godzin, nauczycieli bibliotekarzy
30 godzin, pedagogów
20 godzin itd. Dodajmy, że czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tydzień.


W ramach czasu pracy oraz ustalonego wynagrodzenia nauczyciel jest obowiązany realizować:


a)
zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze, prowadzone bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz, w wymiarze określonym w ust. 3 lub ustalonym na podstawie ust. 4a albo ust. 7;


b) inne czynności i zajęcia wynikające z zadań statutowych szkoły, ze szczególnym uwzględnieniem zajęć opiekuńczych i wychowawczych wynikających z potrzeb i zainteresowań uczniów;


c) zajęcia i czynności związane z przygotowaniem się do zajęć, samokształceniem i doskonaleniem zawodowym.


Wniosek


Fakt, że społeczność szkolna próbuje wypracować narzędzia reagowania na trudne lub zaskakujące sytuacje, jest godny pochwały. Pamiętajmy jednak, że prawo wewnątrzszkolne powinno uszczegóławiać zapisy prawa zewnętrznego, dopasowując je do specyfiki szkoły.


W szkole każdy musi wiedzieć, co ma robić, jakie są wobec niego oczekiwania, czego może oczekiwać od innych. Zaletą opracowania procedur jest łatwość i szybkość podejmowanych decyzji. Procedury szkolne powinny spełniać pewne kryteria i być:





  • akceptowane przez tych, których dotyczą,




  • powszechnie dostępne i jawne,




  • stosowane konsekwentnie,




  • zgodne z prawem zewnętrznym (powinny z niego wynikać).






Jak powinna być zbudowana procedura?


Procedura powinna mieć prostą konstrukcję (być krótka, zwięzła) i uwzględniać następujące elementy:





  • cel,




  • osoby, których dotyczy,




  • obowiązki, uprawnienia i odpowiedzialność osób realizujących zadania,




  • opis działań,




  • wykaz dokumentacji (np. koniecznej przy przydzielaniu zastępstw),




  • oczekiwane efekty.





Cel, jaki przyświecał autorom (piszę w liczbie mnogiej, bo chcę wierzyć, że dyrektor nie narzuca zasad postępowania, że są one wypracowane, akceptowane i stosowane przez całą społeczność szkolną) procedury organizowania zastępstw za nieobecnych nauczycieli wydaje się być jasny i zrozumiały. Chodzi o zapewnienie uczniom właściwej opieki i realizacji treści programowych z poszczególnych przedmiotów. W mojej szkole staramy się, aby zastępstwa za nieobecnego nauczyciela były realizowane według hierarchii:


– nauczyciel tego samego przedmiotu,


– wychowawca klasy,


– nauczyciel uczący w tej klasie,


– inny nauczyciel, który nie ma w tym czasie lekcji,


– nauczyciel pracujący w bibliotece,


– wicedyrektor lub dyrektor szkoły w sytuacjach nagłych.


I jeszcze jedno na koniec – zastępstwa powinno się równomiernie i sprawiedliwie przydzielać i płacić za nie, traktując je jako zastępstwa doraźne (płatne).



Lucyna Gromiec – konsultant w Pracowni Doskonalenia Kadry Kierowniczej Oświaty i Doradztwa Metodycznego Świętokrzyskiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli w Kielcach; prowadzi szkolenia dla kierowniczej kadry oświatowej, rad pedagogicznych, nauczycieli oraz wychowawców; współautorka projektu edukacji prawnej społeczności szkolnej, nauczyciel akademicki w Wyższej Szkole Administracji Publicznej, ekonomista.

Komentarze

Brak komentarzy
Sonda

Czy przypadła Państwu do gustu nowa odsłona "Oświaty i Prawa"?

Stale się rozwijasz i szukasz nowych inspiracji?

Sprawdź ofertę NOE!

To największy w kraju ośrodek rozwijający kluczowe kompetencje nauczycieli


Zobacz
Poznaj naszą ofertę dla nauczycieli
Zobacz