Polecenie służbowe
Odpowiada
Tomasz Lewicki

Prawnik

PYTANIE

Jestem nauczycielem w ZPPO zatrudnionym na pół etatu w świetlicy szkolnej. Posiadam wykształcenie pedagogiczne, tj. ukończoną filologię polską, co uprawnia mnie do pracy w szkole podstawowej i gimnazjum.

Od II semestru nauczyciel języka polskiego poszedł na urlop zdrowotny, o czym dyrektor nie poinformował nauczycieli na radzie pedagogicznej. Kilka dni po zebraniu okazało się, że na to stanowisko została zatrudniona nauczycielka z innej szkoły, a nawet gminy. Czy są jakieś przepisy regulujące pierwszeństwo w zatrudnianiu nauczycieli, którzy mieszkają na terenie gminy? Kolejne pytanie dotyczy polecenia wydanego mi przez dyrektora ustnie – przełożony polecił mi, bym pomagała nauczycielom w przedszkolu jako nauczyciel wspierający. Problem polega na tym, że nie mam wykształcenia wczesnoszkolnego ani przedszkolnego, więc mam wątpliwości, czy takie polecenie jest wiążące i czy nie jest sprzeczne z prawem.

ODPOWIEDŹ

Nie ma żadnych przepisów prawa, które by nakazywały stosowanie kryterium miejsca zamieszkania (kryterium domicylu) jako tego, które przesądzałoby o pierwszeństwie w zatrudnianiu na terenie danej gminy. Co więcej, jawne posługiwanie się takim kryterium w polityce kadrowej dyrektora szkoły stanowiłoby niewątpliwie przejaw dyskryminacji, która jest zakazana przez prawo. Zgodnie z art. 113 Ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (DzU z 1998 r. nr 21, poz. 94, z późn. zm.) jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu, bezpośrednia lub pośrednia, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy – jest niedopuszczalna. Kodeksowa zasada niedyskryminacji w zatrudnianiu jest tylko pewnym doprecyzowaniem konstytucyjnej zasady równości wobec prawa (art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej) wyrażonej w zdaniach: „Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władzę publiczne.”. Oznacza to, że władze publiczne, w tym także dyrektor szkoły, muszą przestrzegać zasady niedyskryminacji w zatrudnieniu z jakiejkolwiek przyczyny. Podkreślić należy, że wymienione powyżej przykłady potencjalnej dyskryminacji mają charakter otwarty i bez żadnej wątpliwości kryterium domicylu mogłoby poszerzyć katalog zakazanych kryteriów.

Bezsporny jest fakt, że nauczyciel zatrudniony w szkole jest pracownikiem, który w ramach podporządkowania służbowego powinien wykonywać polecenia pracodawcy (szkoły), w imieniu której działa dyrektor. Zgodnie z regułą określoną w art. 100 § 1 Kodeksu pracy pracownik jest obowiązany wykonywać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę. Innymi słowy, granice polecenia służbowego określają przepisy prawa (także regulaminy wewnątrzszkolne, statuty etc., oczywiście przy zachowaniu zasady, że akt niższego rzędu nie może być sprzeczny z aktem wyższego rzędu) oraz treść umowy o pracę. Przez przepisy prawa należy rozumieć przepisy nie tylko prawa pracy, ale przepisy wszystkich gałęzi prawa. Polecenie służbowe bezwzględnie musi dotyczyć pracy i co do zasady być zgodne z rodzajem umówionej pracy. Nauczyciel nie ma prawa odmówić wykonania polecenia służbowego, które spełnia powyższe kryteria. A contrario – pracownik może odmówić wykonania polecenia, gdy jest ono sprzeczne z prawem lub zawartą umową o pracę. Przed taką odmową pracownik powinien jednak co do zasady, kierując się dobrem szkoły i dzieci, zwrócić pracodawcy uwagę na niewłaściwość polecenia służbowego. Zakres obowiązków nauczyciela określa przede wszystkim Ustawa z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (DzU z 2006 r. nr 97, poz. 674, z późn. zm.), postanowienia umowy o pracę oraz – jeżeli chodzi o ich konkretny kształt – zwyczaj przyjęty w szkole, uwzględniający na przykład jej specyfikę czy rodzaj organizowanych zajęć (vide wyrok Sądu Najwyższego z 23 października 2003 r., „Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych” 2004, nr 20, poz. 345, s. 920).

Reasumując, jeżeli z zawartej z nauczycielem umowy o pracę wynika, że obowiązany jest on prowadzić wyłącznie zajęcia opieki świetlicowej, wówczas może odmówić wykonania polecenia służbowego w zakresie realizacji zajęć innych niż umówionych, tym bardziej jeśli nie posiada do nich odpowiednich kwalifikacji. Naturalnie odmowa wykonania polecenia wiąże się z ryzykiem pracownika, że zostaną wobec niego zastosowane przez pracodawcę przewidziane prawem sankcje, których zasadność oceni i zweryfikuje sąd pracy, w wyniku wniesionego przez pracownika powództwa.

 

 

Tomasz Lewicki – prawnik, specjalista z zakresu prawa oświatowego i prawa pracy, pracownik oświaty w samorządzie terytorialnym, nauczyciel przedmiotów prawniczych w zaocznej szkole policealnej.

Komentarze

Brak komentarzy
Sonda

Czy przypadła Państwu do gustu nowa odsłona "Oświaty i Prawa"?

Stale się rozwijasz i szukasz nowych inspiracji?

Sprawdź ofertę NOE!

To największy w kraju ośrodek rozwijający kluczowe kompetencje nauczycieli


Zobacz
Poznaj naszą ofertę dla nauczycieli
Zobacz