Możliwość uzyskania informacji o uczniu z przedszkola
Odpowiada

PYTANIE

Pracuję w szkole podstawowej, uczę w klasie I. Mam pytanie, czy mogę otrzymać informacje o uczniu z przedszkola, do którego uczęszczał (na jakiej podstawie prawnej)?


Dziecko pod koniec września zostało poddane badaniom w poradni pedagogiczno-psychologicznej z powodu agresji i trudności wychowawczych. Nauczyciel pracujący ze mną w tej samej szkole miał kontakt z chłopcem w przedszkolu i twierdzi, że dziecko sprawiało ogromne problemy. Samotna matka jest rodzicem trudnym, wręcz agresywnym i bezczelnym.

ODPOWIEDŹ

Spróbuję odpowiedzieć na to pytanie, przyglądając się wyłącznie przepisom prawa powszechnie obowiązującego. Innymi słowy, abstrahuję od strony uzasadnienia posiadającego walor wyłącznie pedagogiczny dla zbierania informacji o uczniach, który ma na celu poznawanie ucznia i co za tym idzie – prowadzenie w odpowiedni sposób pracy wychowawczej. Jak rozumiem, nauczycielowi próbującemu uzyskać tego typu informacje nie chodzi przecież o zaspokojenie własnej ciekawości, tylko o próbę zrozumienia zaistniałego stanu i postawienie właściwej diagnozy oraz odpowiednie dobranie środków wychowawczych. Cel jednak nie może uświęcać środków, a działania nauczyciela muszą znajdować uzasadnienie normatywne.

I tu od razu muszę zaznaczyć, że nie znajduję podstawy prawnej, w oparciu o którą nauczyciel szkoły podstawowej mógłby się zwrócić do dyrektora przedszkola, do którego dziecko uczęszczało, o udzielenie informacji na temat ucznia. Problemu tego nie reguluje także Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 20 lutego 2004 r. w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do szkół publicznych oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych (DzU z 2004 r. nr 26, poz. 232, z późn. zm.).

Należy pamiętać, że w omawianym przypadku mówić możemy o szeroko pojętej ochronie danych osobowych. Nie wchodząc w głęboką analizę i skomplikowane meandry Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (DzU z 2002 r. nr 101, poz. 926, z późn. zm.), na gruncie tego aktu prawnego należy przypomnieć, że:

1) każdy (a więc także małoletni) ma prawo do ochrony dotyczących go danych osobowych, a przetwarzanie danych osobowych może mieć miejsce ze względu na dobro publiczne, dobro osoby, której dane dotyczą, lub dobro osób trzecich w zakresie i trybie określonym ustawą (art. 1);

2) za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej; osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne (art. 6 ust. 1 i 2);

3) przetwarzanie danych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy (art. 23 ust. 1):

a) osoba, której dane dotyczą, wyrazi na to zgodę (w przypadku małoletniego musi to być zgoda jego przedstawiciela ustawowego, rodzica), chyba że chodzi o usunięcie dotyczących jej danych,

b) jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa,

c) jest to konieczne do realizacji umowy, gdy osoba, której dane dotyczą, jest jej stroną lub gdy jest to niezbędne do podjęcia działań przed zawarciem umowy na żądanie osoby, której dane dotyczą,

d) jest niezbędne do wykonania określonych prawem zadań realizowanych dla dobra publicznego,

e) jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą.

Reasumując, nauczyciel szkoły podstawowej nie może podeprzeć się żadnym aktem prawnym, zwracając się do dyrektora przedszkola, do którego uczeń uczęszczał o udzielenie informacji na temat dziecka. Dotyczy to także sytuacji, w której nauczyciel kieruje się szlachetnymi pobudkami, sprowadzającymi się w gruncie rzeczy do chęci pomocy uczniowi. Nie można by takiego działania także ocenić jako niezbędnego „do wykonania określonych prawem zadań realizowanych dla dobra publicznego”, bowiem takiemu działaniu nie można przypisać przymiotu niezbędności. Szkoła, realizując swoje podstawowe zadania, musi wykorzystywać instrumenty i procedury przewidziane w powszechnie obowiązujących przepisach (np. korzystanie z pomocy psychologiczno-pedagogicznej i specjalnych form pracy dydaktycznej).

Tomasz Lewicki – prawnik, specjalista z zakresu prawa oświatowego i prawa pracy, pracownik oświaty w samorządzie terytorialnym, nauczyciel przedmiotów prawniczych w zaocznej szkole policealnej.

Komentarze

Brak komentarzy
Sonda

Czy przypadła Państwu do gustu nowa odsłona "Oświaty i Prawa"?

Stale się rozwijasz i szukasz nowych inspiracji?

Sprawdź ofertę NOE!

To największy w kraju ośrodek rozwijający kluczowe kompetencje nauczycieli


Zobacz
Poznaj naszą ofertę dla nauczycieli
Zobacz